Ot jak to na imprezach może być ciekawie.
Dzięki uprzejmości kolegi Adriana :D, mega dzięki dla Waszego zespołu, dziś taki oto przypadek.
PT, wiek 50 lat, stan po spożyciu i utarczka z kolegą. Wynik, rana cięta szyi. Oj znany temat :). Po przyjeździe ZRM, pacjent przytomny, stwierdzono obfite krwawienie żylne.Drogi oddechowe nieszczęśnika, drożne.
Zespół wykonał szybkie badanie urazowe, w tym na obecność innych krwotoków. Zostały wykluczone. Dokonano rewizji rany, . Wykluczono uszkodzenie krtani. Do zabezpieczenia rany użyto opatrunku hemostatycznego oraz opatrunek na szyje z użyciem bandaży elastycznych. Po zabezpieczeniu rany, wykonano reocenę pacjenta pod kątem wykluczenia odmy. Następnie pacjenta zabezpieczono przed wychłodzeniem.
Podczas dalszych czynności stwierdzono okresowo kaszel. Podano pacjentowi, w celu wyciszenia, 3mg MF. Nigdy nie wiemy co się może urwać.
No więc taki oto przypadek :).
Inny przypadek, jaki znam, sytuacja sprzed dwóch lat, grupa realizacyjna wchodziła do pomieszczenia, gdzie znajdował się obiekt. Wejście dotyczyło potencjalnej próby samobójczej. chłop na widok grupy, podciął sobie szyję, szczęśliwie dla niego, tylko jedną stronę, a drugie, że na dziobie szedł człowiek z przeszkoleniem medycznym i szpejem, dodatkowo świeżo po kursie, więc reakcję miał natychmiastową. Pięknie zabezpieczył pacjenta, którego następnie zabrano dalej.
Ćwiczcie, ćwiczcie, ćwiczcie. Można zrobić, tysiące kursów, skończyć szkoły, ale bez ćwiczeń i warsztatów, nawet jeśli czynnie robicie w systemie, ta wiedza ucieka i to w tempie geometrycznym.
Adrian DZIĘKI 😀

